wtorek, 10 lutego 2026

Dotknąć Afryki


 „Dotyk Afryki. Opowieści podróżne” Beaty Lewandowskiej-Kaftan to zbiór spotkań, obserwacji i emocji, takich, które zostają z czytelnikiem na dłużej, nawet po odłożeniu książki na półkę. Autorka skupia się na rozmowach z ludźmi, na ich historiach życiowych, analizuje historię państw i jak ona wpłynęła na poszczególne rodziny. Każdy rozdział przybliża nam realia jednego państwa. Odwiedzimy Kenię, Tanzanię, Etiopię, Zanzibar, Mali, Burkina Faso, RPA, Ugandę. W tej ostatniej poznamy los Dian Fossey - amerykańskiej zoolog i prymatolog, która badała życie goryli górskich.
Beata Lewandowska-Kaftan pisze z uważnością i szacunkiem. Nie ma tu egzotyki na pokaz ani taniego zachwytu „innością”. Afryka w tej książce nie jest tłem do przygód białej podróżniczki, ale żywą przestrzenią, w której najważniejszy jest człowiek, jego codzienność, radości, lęki, rytuały i sposób patrzenia na świat. To Afryka widziana z bliska, często w drobnych gestach i krótkich rozmowach. 
Ogromnym atutem książki jest język: spokojny, obrazowy, nienachalny. Autorka nie epatuje dramatyzmem, nie moralizuje, nie poucza. Zamiast tego zaprasza czytelnika do wspólnej wędrówki: czasem cichej, czasem pełnej zdumienia, czasem niewygodnej, bo zmuszającej do konfrontacji z własnymi wyobrażeniami i stereotypami.
„Dotyk Afryki” to także książka o spotkaniu kultur i o pokorze wobec świata. Pokazuje, jak bardzo nasze europejskie spojrzenie bywa ograniczone i jak wiele można się nauczyć, kiedy przestaje się oceniać, a zaczyna słuchać i obserwować. W tym sensie jest to lektura nie tylko podróżnicza, ale również refleksyjna, skłaniająca do myślenia o relacjach międzyludzkich, o różnorodności i o tym, czym naprawdę jest „inność”. Pokazuje również pokorę człowieka wobec sił natury, które potrafią w jednej chwili zniszczyć wieloletni dorobek.  
Prawdziwą perełką danej pozycji jest rozdział poświęcony znanej afrykańskiej wokalistce Bi Kidude, która mając prawie 100 lat wystąpiła we Wrocławiu na festiwalu Brave. Poznamy życie tej niezwykłej kobiety, a wspaniałym dopełnieniem będzie posłuchanie jej śpiewu na platformie youtube.
Polecam tę książkę szczególnie tym, którzy nie szukają sensacji ani spektakularnych przygód, lecz chcą poczuć klimat miejsca, zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na świat z innej perspektywy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Namibia: przez pustynie i busz

  Anna i Krzysztof Kobusowie zabierają czytelnika w fascynującą podróż po Namibii. Jest to kraj niezwykły, surowy i zachwycający jednocześni...